Podhale, Dolina Pańszczycy z jednej, a z drugiej Dolina Pięciu Stawów, Tatry Wysokie i Bielskie. Warto zaplanować tu odpoczynek przed dalszą trasą. Wybierając kierunek do Doliny Pańszczycy dojdziemy żółtym, mało uczęszczanym szlakiem do Schroniska Murowaniec. My zejdziemy również żółtym do Dolny Pięciu Stawów. długość trasy: od pięciu do siedmiu kilometrów, suma wzniesień: nie więcej niż czterysta metrów, szacowany czas przejścia: od dwóch do około godzin. Dolina Małej Łąki Dolina Małej Łąki to kolejny ze szlaków turystycznych, na które warto zwrócić uwagę podczas planowania wycieczki do Zakopanem. Do Doliny Pięciu Stawów Polskich znad Morskiego Oka przez Świstówkę Roztocką: 4,0 km: 1h 45' Zobacz: Na Zawrat z Doliny Pięciu Stawów Polskich: 4,4 km: 1h 45' Zobacz: Nad Morskie Oko z Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Świstówkę Roztocką: 4,0 km: 1h 35' Zobacz: Na Zawrat z Hali Gąsienicowej: 4,5 km: 2h 25' Zobacz Do Doliny Pięciu Stawów wiedzie kilka szlaków, różniących się między sobą długością trasy i punktem jej rozpoczęcia. Możemy wycieczkę rozpocząć od Palenicy Białczańskiej. Pierwszy odcinek trasy pokonujemy asfaltową drogą, a zajmie nam on około 50 minut. Obowiązkowo należy zerknąć w 80-metrową głębię Wielkiego Stawu Polskiego oraz na otaczającą Dolinę Pięciu Stawów Polskich Orlą Perć – najhonorniejszy szlak Tatr! A na deser – spróbować pysznej szarlotki w schronisku. Jesienią straszy tu turystów rykowisko jeleni, a wiosną można oglądać na śniegu świstaki budzące Sprawdź ten 6,9-mile szlak w formie pętli w pobliżu Zakopane, Małopolskie. Trasa uznawana za challenging, jej pokonanie zajmuje średnio 5 godz. 10 min.. Szlak idealny dla turystyka piesza i jest mało prawdopodobne, że podczas zwiedzania spotkasz wiele innych osób. Psy nie mają wstępu na ten szlak — zostaw swojego pupila w domu. . Dolina Pięciu Stawów Polskich i Morskie Oko, czyli „cudze chwalicie swego nie znacie”. Niestety w tym powiedzeniu jest sporo prawdy. Kiedy tylko przechodzi chęć, aby coś w naszym pięknym kraju zobaczyć, to zawsze znajdą się jakieś wymówki, a to tanie bilety, a to dojazd za długi i drogi kiepskie (żeby nie było kilka miejsc w Polsce mieliśmy okazję odwiedzić). Aż w końcu nadarzyła się świetna okazja i postanowiliśmy zakończyć lato w Polskich górach. Jaki jest zatem nasz ulubiony szlak w Tatrach? Sprawdźcie! Od jakiegoś czasu szukaliśmy przyjemnego miejsca do spędzenia kilku dni i wybór padł na Tatry. Naszą decyzję przyspieszył kod zniżkowy od jednego z pośredników (Orbitz) dzięki, któremu zarezerwowaliśmy świetny apartament za grosze 🙂 Kierunek mało hipsterski, ale wciąż atrakcyjny: Zakopane. Droga przez mękę i pierwszy dzień u podnóża Tatr Wyruszamy piątek wieczór. Czego się można spodziewać? Korków, wypadku i 8 godzin podróży (sick!). Początek nie najlepszy. Przypominamy sobie jeden z powodów, dla których w polskie góry się nie wybieraliśmy z entuzjazmem. Dzień pierwszy: deszcz, deszcz, deszcz. No dobra, jeszcze mgła. Właściwie nie widać, że tu są jakieś góry. I to najwyższe w Polsce. Przeszliśmy się po Krupówkach, obejrzeliśmy zawody skoczków narciarskich w lidze szkolnej (zawsze to jakaś atrakcja) i ostatecznie skończyliśmy w jednej z restauracji. Dzień drugi: deszczu nie odnotowano. Nie ma zmiłuj, idziemy. Ponad 20 km. Damy radę! Dzień drugi, czyli zachwyty. Dolina Pięciu Stawów Polskich i Morskie Oko Nasz szlak w Tatrach: Palenica Białczańska – Wodogrzmoty Mickiewicza – Dolina Roztoki – Siklawa – Dolina Pięciu Stawów Polskich – Morskie Oko (przez Świstową Czubę) – Palenica Białczańska. Kilka godzin pięknych widoków. Kilkadziesiąt kilometrów zachwytów. Gorąco polecamy i już myślimy kiedy i jakim szlakiem to powtórzyć. 🙂 Tak jak wcześniej wspomniane, naszymi głównymi celami podczas naszej wędrówki były Dolina Pięciu Stawów Polskich a następnie Morskie Oko. Żeby dojść do tej pierwszej atrakcji mogliśmy wejść dość trudnym szlakiem czarnym lub przejść obok Siklawy (szlakiem zielonym od Wodogrzmotów Mickiewicza nad Wielki Staw). Wielka Siklawa jest wodospadem (największym w Polsce) w Tatrach Wysokich. Woda spada tutaj spada z progu (o wysokości ok. 70 metrów) oddzielającego Dolinę Pięciu Stawów Polskich i Roztoki. Zwykle są to dwie strugi, czasem trzy (zależnie od poziomu wody w Wielkim Stawie). Podobno najlepiej podziwiać tą atrakcję przy słonecznej pogodzie, wtedy to w rozpylonej wodzie tworzą się piękne tęcze. No cóż, my nie mieliśmy okazji tego zobaczyć. Czym jest Dolina Pięciu Stawów Polskich? Położona na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, na wysokości około 1625–1900 m polodowcowa dolina przyciąga co roku tysiące turystów (również zimą). Mając 4 kilometry długości równina otoczona jest przez granitowe szczyty Tatr Wysokich, polany i gruzowiska (jedną z nich mieliśmy okazję mijać podczas wędrówki na Morskie Oko). Rośnie też jedno drzewo – modrzew nad Wielkim Stawem. Jak sama nazwa mówi powinniście znaleźć tutaj 5 zbiorników wodnych. Jest jednak 6 sztuk: Wielki Staw Polski (o głębokości 79,3 metrów), Zadni Staw Polski, Czarny Staw Polski, Mały Staw Polski, Przedni Staw Polski oraz Wole Oko. Ten ostatni jest jeziorem okresowym, dużo mniejszym od pozostałych stąd Dolina Pięciu Stawów Polskich. Nad Przednim Stawem wzniesiono schronisko, które jest najwyżej położonym tego typu obiektem w polskiej części Tatr. Polecamy tam zajść, mają bardzo smaczne zupy. 🙂 Wracając do naszej wędrówki. Nie jesteśmy trekkerami. Pomimo tego, że wyprzedzano nas po drodze i robiliśmy sobie przerwy (wiele razy), jesteśmy zadowoleni z tego, że udało nam się przejść wyznaczonym sobie szlakiem. Co nas dodatkowo cieszy to fakt, iż jesteśmy dopasowani tempem i poziomem zmęczenia, więc nikt nie naciska. Zgodne małżeństwo! Owy szlak zrobił na nas duże wrażenie. Szkoda, że te góry nie są aż tak popularne i znane na świecie jak np. Highlands w Szkocji. Jest się czym pochwalić. Morskie Oko, czyli to już prawie koniec wędrówki W końcu docieramy nad Morskie Oko. Tak jak wspomniane przemierzaliśmy szlak niebieski, który przebiega zaraz obok schroniska w Dolinie Pięciu Stawów. Droga nie była łatwa, najpierw idzie się serpentynami w górę żeby później schodzić po wielkich kamiennych blokach. Pod koniec nogi się same trzęsły ze zmęczenia. Było warto 🙂 Nawigacja -> Tatry -> Opisy szlaków DO DOLINY PIĘCIU STAWÓW Z PALENICY BIAŁCZAŃSKIEJ PRZEZ DOLINĘ ROZTOKI Mały Staw i Wielki Staw Dolina Pięciu Stawów stanowi jedno z bardziej malowniczych miejsc w Tatrach. Schowana wysoko w górach jest mniej oblegana przez turystów niż pozostałe duże tatrzańskie doliny. Krajobraz doliny jest zdominowany przez stawy, które zajmują około 10% procent jej powierzchni.[1] Rzeźba skalna grani okalających Dolinę Pięciu Stawów jest łagodniejsza od tej jaką spotykamy w sąsiedniej Dolinie Rybiego Potoku. Najwyższym szczytem w otoczeniu doliny jest Świnica (2301 m), natomiast wysokość większości szczytów mieści się w przedziale 2050 m - 2250 m. Zadni Staw, Walentkowy Wierch i Śwnicia Dolinę Pięciu Stawów od Doliny Roztoki oddziela ściana stawiarska, którą opada Wielka Siklawa - najpotężniejszy wodospad w Tatrach.[1] Wielka Siklawa Najbardziej popularne dojście do Doliny Pięciu Stawów prowadzi z Palenicy Białczańskiej przez Dolinę Roztoki. Szlak przez Dolinę Roztoki nie nastręcza wiekszych trudności i warto go zaliczyć choćby jako alternatywę dla asfaltowej jezdni do Morskiego Oka. Do Doliny Rybiego Potoku można przejść z Doliny Pięciu Stawów przez Świstówkę Roztocką, ewentualnie przez Szpiglasową Przełęcz. Dolina Roztoki Wędrówkę do Doliny Pięciu Stawów zaczynamy na polanie Palenica Białczańska, na której znajduje się obszerny parking samochodowy. Zaraz za szlabanem odbija w prawo szlak na Rusinową Polanę, natomiast my idziemy asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka. Parking na Palenicy Białczańskiej W okresie wakacyjnym drogą tą podążają tłumy turystów. Po wyruszeniu z Palenicy Białczańskiej jezdnia prowadzi kilkaset metrów prosto, by następnie przekroczyć mostek nad Waksmundzkim Potokiem, którego koryto bywa czasami wyschnięte. Za potokiem droga pokonuje dwa zakręty i przechodzi w długi trawers ponad Doliną Białki. Po około 40-minutowym marszu dochodzimy do mostku nad Pośrednim Wodogrzmotem Mickiewicza. Pośredni Wodogrzmot Mickiewicza Wodogrzmoty Mickiewicza składają się z trzech większych oraz kilku mniejszych kaskad, z których woda spada z niezwykłym hukiem słyszalnym na długo przed dotarciem do mostku. Wyżni Wodogrzmot oraz Niżni Wodogrzmot nie są udostępnione dla ruchu metrów dalej znajduje się rozległy postój, na którym znajdują się kabiny WC. Tutaj też odchodzi w prawo znakowany na zielono szlak do Doliny Pięciu Stawów. Szlak do Doliny Pięciu Stawów Drogowskazy Szlak ten zaczyna się przy Schronisku Roztoka, oddalonym od Wodogrzmotów Mickiewicza o 10 minut kilka minut szlak wspina się po kamiennych stopniach stromo pod górę, po czym lekko obniża się i sprowadza nad potok Roztoka. Szum potoku towarzyszyć nam będzie przez całą dalszą drogę. W Dolinie Roztoki Roztoka Po przekroczeniu mostku nad Roztoką szlak przez dłuższy czas biegnie bez większych zmian wysokości, a pokonywane podejścia nie przysparzają większych trudności. Z lewej strony widoki na skaliste ściany Opalonego. Szlak przez Dolinę Roztoki Po niespełna godzinnej wędrówce osiągamy Nową Roztokę, niewielką polankę z szałasem, doskonale nadającą się do odpoczynku. Nowa Roztoka Zaraz za polaną szlak pokonuje dwa mostki, za którymi wspina się stromo kamiennymi schodami. Mostek na Roztoce W prześwitach po lewej stronie otwiera się widok na imponujące urwiska opadające ze Świstowej Czuby, zaś po prawej mijamy duży blok skalny zwany Dziadulą, wznoszący się tuż nad samym potokiem. Na przeciwległym zboczu widoki na Buczynową Siklawę. Urwiska Świstowej Czuby Buczynowa Siklawa Ścieżka przechodzi wkrótce pod linami wyciągu dowożącego zaopatrzenie do Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów i w kilka minut dochodzimy do rozstaju szlaków. W lewo odgałęziają się znaki czarne, które stromymi zakosami doprowadzają w około pół godziny do schroniska. Rozstaj szlaków Znaki zielone prowadzą prosto, wspinając się wśród kosodrzewiny. Ze szlaku widoki na kaskady na Roztoce oraz otoczenie Dolinki Buczynowej zawieszonej kilkaset metrów ponad dnem Doliny Roztoki. Roztoka Po około 20 minutach od rozstaju szlaków przekraczamy tzw. Wrótka i dochodzimy do Wielkiej Siklawy. Wielka Siklawa jest najpotężniejszym wodospadem tatrzańskim. Wody Siklawy opadają dwoma głównymi strugami z siedemdziesięciometrowej ściany stawiarskiej, która oddziela Dolinę Pięciu Stawów od Doliny Roztoki.[1] Ze szlaku można zejść nad potok i podejść pod wodospad. Wielka Siklawa Powyżej wodospadu szlak prowadzi kilkoma płytami skalnymi, po czym przechodzi w zakosy i ponad progiem Siklawy osiąga Dolinę Pięciu Stawów. Szlak powyżej Siklawy Podejście do Doliny Pięciu Stawów Szlak wyprowadza nad brzeg Wielkiego Stawu, przy charakterystycznym, olbrzymim Staw jest największym stawem położonym w Dolinie Pięciu Stawów (34,35 ha) i jednocześnie najgłębszym w całych Tatrach (79,3 m). Rozstaj szlaków nad Wielkim Stawem Wielki Staw Powyżej Wielkiego Stawu leży Czarny Staw Polski (12,69 ha) oraz Zadni Staw (6,47 ha), a także niewielkie Wole Oko.[1] Przy Wielkim Stawie skrzyżowanie z niebieskim szlakiem. Szlak ten w lewo prowadzi do schroniska, natomiast w przeciwną stronę biegnie na do Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów zajmuje około 10 minut. Ścieżka prowadzi najpierw obok Małego Stawu (0,18 ha), a następnie wzdłuż Przedniego Stawu (7,72 ha).[1] Mały Staw Schronisko stoi bezpośrednio nad północnym brzegiem Przedniego Stawu. Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Dojście z Palenicy Białczańskiej zajmuje około -> Tatry -> Opisy szlaków [1] Nyka Józef, Tatry. Przewodnk turystyczny Tatry Polskie i Słowackie, wydanie II, Trawers, Warszawa 1994. Choć Tatry to najwyższe góry w Polsce, przy odrobinie zdrowego rozsądku można poznawać je wspólnie z dziećmi. Trzeba jednak wiedzieć, jakie szlaki będą odpowiednie. Wycieczki z dzieckiem po górach od lat stanowią kontrowersyjny temat. Zwłaszcza jeśli mówimy o Tatrach, gdzie przecież zdarzają się naprawdę strome podejścia z łańcuchami, klamrami czy drabinkami. Tego typu trasy z pewnością nie są przeznaczone dla małych dzieci, ale Tatry mają wiele oblicz i znajdziemy tam również szlaki odpowiednie nawet dla kilkulatków. Osobną kwestę stanowią wyprawy z maluchami w wózkach. Nie wszystkie proponowane przez nas szlaki nadają się na taką eskapadę, czasem o wiele lepiej sprawdzi się nosidło, ale to kwestia wytrzymałości nie tylko naszych dzieci, ale i nas samych. Jednak niezależnie od tego, czy wybierzemy się na rekreacyjny spacer po którejś z dolin, czy zamierzamy spróbować wejść w nieco wyższe partie, nigdy nie możemy do niczego zmuszać maluchów – w końcu to ma być przyjemność także dla nich, nie tylko dla nas. My możemy jedynie zapewnić im odpowiednie warunki, zabrać niezbędny ekwipunek (w Tatrach trzeba być przygotowanym na wszystko) i wykazać się odpowiedzialnością na trasie. Okiem naszych czytelników: Tatry z wózkiem - jakie szlaki? Tatry - szlaki dla początkujących Z całą pewnością na pierwsze rodzinne wyprawy z dziećmi idealne będą tatrzańskie dolinki. Do wyboru jest ich co najmniej kilka. Są świetnie skomunikowane, niektóre z nich nadają się dla wózków, wysiłek na takiej trasie jest niewielki, za to widoki piękne. Jedną z najbardziej znanych dolin w Tatrach jest Dolina Kościeliska z malowniczym skalnym wąwozem, którego ściany zbliżają się do siebie, tworząc tzw. bramy. Przez dolną część doliny przepływa Potok Kościeliski, można tu zwiedzać też parę jaskiń, co dla maluchów na pewno będzie sporą frajdą. Po około 5 km od wejścia znajduje się schronisko na Hali Ornak. Równie popularna jest Dolina Chochołowska, która ma około 10 km długości i jest najdłuższą doliną w Tatrach. Dojście do Polany Chochołowskiej, gdzie znajduje się schronisko, zajmuje dorosłym około 2 godzin, więc dzieci mogą potrzebować nawet dwukrotnie więcej czasu, jednak da się skrócić czas marszu, jadąc od Siwej Polany do Polany Huciskiej stylizowaną ciuchcią. Ze schroniska można wyruszyć na niewielki szczyt Grześ, ale to dodatkowe przynajmniej 1,5-2 godziny, więc polecane jest raczej bardziej wprawionym, nieco starszym dzieciom. Kolejne doliny warte uwagi rodzin z dziećmi to Dolina Strążyska, kończąca się malowniczą Polaną Strążyską, stosunkowo mało zatłoczona Dolina Białego z przepięknym potokiem i widokiem na Giewont czy niewielka Dolina Małej Łąki, gdzie można podziwiać urwisko Wielkiej Turni i wspaniałe ukwiecone łąki. Dolina Chochołowska w dużej mierze wyłożona jest asfaltem, pozostałe mają zróżnicowaną powierzchnię i nierówności, jeśli więc ktoś zdecyduje się na spacer z wózkiem, to tylko pod warunkiem, że ma on porządne kółka. Wszystkie opisywane doliny łączy Ścieżka nad Reglami, która również jest przyjemnym traktem spacerowym, choć raczej już bez wózka. W zależności od wytrzymałości maluchów, można z niej lekko zboczyć na Sarnią Skałę – niewysoki, ale dający namiastkę prawdziwych gór szczyt. Nieco trudniejsza będzie wycieczka do Doliny Pięciu Stawów ze schroniska w Dolinie Roztoki. Czas przejścia liczony dla dorosłych to przynajmniej 2 godziny, ale po drodze można obejrzeć Wodogrzmoty Mickiewicza i Siklawę. Okiem naszych czytelników: Tatry z małym dzieckiem - Dolina Pięciu Stawów Nawet wysokie szczyty w Tatrach staną się dostępne dla dzieci, kiedy skorzysta się z kolei linowej. Ta najpopularniejsza to oczywiście kolejka na Kasprowy Wierch. Na szczycie czeka schronisko i inne atrakcje – więcej dowiecie się tutaj. Wjazd i zjazd będzie dla maluchów dużą atrakcją, a jednocześnie poznają trochę wysokogórską atmosferę. Znacznie niżej położona jest Gubałówka, na którą również można się dostać kolejką linową, a także wejść pieszo, bowiem szlak nie jest zbyt długi. Na górze czekają restauracje, taras widokowy i wiele kramów z uwielbianymi przez dzieci bibelotami. Do najpopularniejszych tras wybieranych przez rodziców z dziećmi należy jeszcze ta z Palenicy Białczańskiej nad Morskie Oko – w większości asfaltowa, oraz stosunkowo łatwy szlak na Nosal z Kuźnic, na którym można już odrobinę poczuć, jak wygląda wspinaczka. Dużo bardziej wymagająca jest natomiast trasa z Kuźnic do jednego z najbardziej znanych schronisk w Tatrach – „Murowańca” na Hali Gąsienicowej. Z dziećmi może zająć to 3-4 godziny, a dodatkowe pół godziny do godziny dojście nad Czarny Staw Gąsienicowy. Jeśli jednak macie na to siły i możliwości, ukaże Wam się piękna panorama Kościelca. Okiem naszych czytelników Tatry - Hala Gąsienicowa z dziećmi [opinia] KolorCzas przejściaTrudnośćKolor:Czas przejścia: 2 godz. 50 minTrudność:Najszybsza opcja dojścia do Doliny Pięciu Stawów Polskich, jednego z najpiękniejszych miejsc w Tatrach. Trasa wiedzie bez większych trudności malowniczą Doliną Roztoki, w której górnym piętrze położony jest największy polski wodospad – Wielka Siklawa. Stąd już tylko kilka minut dzieli nas od brzegu Wielkiego Stawu rozpoczynamy w Palenicy Białczańskiej, gdzie znajduje się olbrzymi parking dla samochodów (konieczna rezerwacja internetowa!). Tutaj swoje kursy kończą również busy dowożące turystów z Zakopanego i początku idziemy asfaltową drogą wiodącą docelowo do Morskiego Oka. W pierwszym odcinku nie prowadzi ona szlakiem turystycznym. Dopiero po kilkunastu minutach dochodzimy do skrzyżowania ze znakowaną na czerwono trasą wiodącą z Cyrhli. Mijamy punkt widokowy, z którego przy dobrej pogodzie zobaczyć możemy Gerlach, najwyższy szczyt Tatr. Po ok. 45 minutach spaceru docieramy do Wodogrzmotów Mickiewicza, czyli kilka wodospadów i kaskad powstałych na potoku podziwiamy z wysokości położonego nad potokiem mostku. Tuż za nim znajduje się rozwidlenie szlaków. Asfaltowa droga biegnie prosto do Morskiego Oka, my zaś odbijamy w prawo, na szlak zielony, prowadzący przez Dolinę Roztoki do Doliny Pięciu Stawów podchodzimy ostro pod górę po wyłożonym kamieniami podłożu. Te kilka minut może być dość męczące, na szczęście dalej jest już znacznie przyjemniej. Trasa wiedzie przez las, kilkukrotnie przecinając niezwykle malowniczy w tej części potok. Z czasem naszym oczom ukazuje się potężny masyw Wołoszyna górujący nad całą doliną. Po kolejnych 20 minutach docieramy na polanę o nazwie Nowa Roztoka. Dawniej była ona miejscem działalności pasterskiej, dziś mieści się na niej szałas mogący służyć jako schronienie w czasie deszczu. To świetne miejsce na odpoczynek przed dalszą wędrówką i podziwianie widoków – w oddali pięknie prezentuje się Kozi delikatnie wznosi się, głównie przez las, doprowadzając wkrótce do skrzyżowania szlaków. Stajemy przed wyborem jednego z dwóch sposobów dojścia do Doliny Pięciu Stawów Polskich. W lewo odbija znakowana na czarno trasa, która wiedzie prosto do schroniska nad Przednim Stawem Polskim (40 min). Miejscami jest ona dość eksponowana, zatem nie polecamy przemierzania jej osobom z dużym lękiem możliwość to dalsza wędrówka zielonym szlakiem (45 min). Opcja ta wydaje się ciekawsza ze względu na dodatkową atrakcję, jaką niewątpliwie jest największy polski wodospad – Wielka Siklawa. Tworzony jest on przez potok wypływający z Wielkiego Stawu Polskiego, opadający progiem ściany stawiarskiej oddzielającej Dolinę Pięciu Stawów Polskich od Doliny Roztoki. Wysokość wodospadu szacowana jest na ok. 70 metrów. W zależności od poziomu wody w Wielkim Stawie, spływa ona dwoma, trzema, a czasami nawet czterema strugami (wywołując potężny hałas).Kamienie leżące u stóp wodospadu stanowią dobry punkt na odpoczynek, choć cel jest już bardzo blisko. Dalej szlak obchodzi Siklawę z lewej strony (patrząc od strony podejścia) po głazach polodowcowych. Należy tu zachować większą ostrożność, gdyż rozpryskująca się wokół wodospadu woda może czynić je śliskimi. Po zaledwie kilku minutach osiągamy brzeg Wielkiego Stawu Polskiego, a naszym oczom ukazuje się wspaniały krajobraz całej doliny. Jeśli chcemy dojść do schroniska, skręcamy w lewo w kierunku Przedniego Stawu Polskiego (10 min).Galeria szlaku (wariant obok Siklawy):Powrót do listy szlaków

dolina pięciu stawów szlak dla dzieci