Rozporządzeniem z dnia 14 września 2023 r. w sprawie utworzenia obwodów głosowania w wyborach do Sejmu i do Senatu w 2023 roku dla obywateli polskich przebywających za granicą (Dz. U. z 2023 r. poz. 1884 ) Minister Spraw Zagranicznych utworzył w Norwegii 11 Obwodowych Komisji Wyborczych. Przewodnik po Bergen – co zobaczyć? Bergen przede wszystkim kojarzy się z drewnianymi, kolorowymi zabudowaniami. Drugie częste skojarzenie to deszczowa pogoda (patrząc na statystyki, nie można zaprzeczyć, że deszcz, kocha te okolice).…. 5 czerwca 2020. Norwegia / Bergen / Południe Norwegii. Przewodnik po Bergen, co zobaczyć w Bergen, atrakcje, ciekawe miejsca w Bergen, restauracje, noclegi, zwiedzanie, czyli Bergen w pigułce. Dzisiejszy wpis który dla Was przygotowałam, będzie o 10 miejscach, które warto zobaczyć w Norwegii. Jeśli wybieracie się do Norwegii i chcecie poznać jej piękno to musicie być przygotowani na to,że będą to bardzo aktywne wakacje. Norwegia to królestwo fiordów, a co za tym idzie – dużo pieszych wycieczek! W tym kraju atrakcjami turystycznymi nie Zoo podzielone jest na kilka stref, reprezentujących różne kraje i regiony, takie jak Azja, Afryka, Ameryka Południowa, Tasmania oraz sekcja tropikalna. W ogrodzie zoologicznym można zobaczyć wiele zwierząt, w tym lwy afrykańskie, kangury czy polarnego niedźwiedzia. Adres: Roskildevej 32, Frederiksberg. 13. Park Langelinie W Amsterdamie zawsze jest coś do zrobienia i zobaczenia, niezależnie od pory roku. To miasto, które zachwyca swoją energią i otwartością, i które warto odwiedzić, aby poczuć jego wyjątkowy klimat i zobaczyć wszystko, co ma do zaoferowania. Sprawdź naszą listę 10 atrkacji które warto zobaczyć w Amsterdamie! 1. Rijksmuseum . W Norwegii byłem już dwukrotnie i z pewnością jeszcze kiedyś się wybiorę. Jest to kraj nieprzeciętny, rzekłbym jeden z piękniejszych w jakich byłem. Kraj niesamowitych fiordów, przepięknych gór i wielu naprawdę ciekawych miejsc. Poniżej kilkanaście z nich, jak również garść informacji praktycznych dla planujących wyjazd do Norwegii na własną rękę włącznie z propozycjami niedrogich (jak na Norwegię) noclegów. Spis treści:1 Stavanger – świetny punkt wypadowy2 Półka skalna Preikestolen i kamień Kjerag3 Trolltunga, tudzież język Lodowiec Buer i Briksdal!5 Liczne wodospady i malownicze norweskie miasteczka6 Skansen Sunnsjord7 Klepkowe kościoły Stavkirke8 Droga Trolli i tunel Laerdal9 Fiord Geiranger. Najpiękniejszy norweski fiord?10 Bergen 11 Tromso – ciekawe miejsca północnej Norwegii12 Ceny w Norwegii 1 NOK (norweska korona) = Poruszanie się po Norwegii: Promy: Autostop w Norwegii:14 Noclegi na dziko w Norwegii15 Przydało się? :) Za pierwszym razem, w 2014 roku doleciałem tanimi liniami do miasta Stavanger, z którego po tygodniu również wracałem. Drugi wypad do Norwegii to odwiedziny Alesund, skąd przez tydzień przemieszczałem się do Bergen. W obu przypadkach, wraz z kilkoma znajomymi podróżowaliśmy autostopem i promami. Trzeci wyjazd na własną rękę do Norwegii to już daleka północ, zorza polarna i piękne miejsca w okolicy Tromso. Aktualizacja: lipiec 2021 Stavanger – świetny punkt wypadowy Trzecie co do wielkości miasto Norwegii jest jednym z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć w Norwegii. Zwłaszcza jego port i stare miasto robią wrażenie. Pięknie odremontowane, pomalowane na biało domki, brukowana kostka, wszechobecny ład i porządek. Innym argumentem za zwiedzaniem Stavanger, jest bliskość innych niesamowitych atrakcji turystycznych, o których w następnych punktach. Zasadniczo w Stavanger godne uwagi są dwa miejsca noclegowe: Mała prośba jeszcze :) Wszystkie propozycje, które podaję są rzetelnie sprawdzone i warte swojej uwagi. Podaję miejsca moim zdaniem warte polecenia. Jeśli chciałabyś lub chciałbyś mi wynagrodzić jakoś pracę nad blogiem, pisanie tego i innych tekstów – zarezerwuj nocleg w Norwegii z któregokolwiek z poniższych linków – nawet linku prowadzącego do ogólnej wyszukiwarki. Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a ja dostane od bookingu drobną prowizję, motywującą mnie do dalszego rozwijania bloga. Dziękuję z góry! :) Stavanger Pop Up Hostel – niesamowicie klimatyczne, sprawdzone miejsce. Takiego hostelu nigdy nigdzie nie widziałem. Rewelacja! Nocleg w okolicach 150zł/1 os w pokoju kilkuosobowym. Tańszego nie znajdziecie. St Svithun Vandrerhjem – wielu powiedziałoby „lepszy standard”, jednak ja i tak wybrałbym znowu pierwszą wersję. Tutaj za 165zł macie pokój koedukacyjny, 2-osobowy. Dla mężczyzn albo dla kobiet osobno. Więcej noclegów w Stavanger znajdziecie tutaj, jednak zapewniam Was, że nic tańszego niż 240 zł tam nie ma. Niestety… Zapraszam do osobnego wpisu: Stavanger w szerokim kącie Półka skalna Preikestolen i kamień Kjerag Jedna z wizytówek Norweskich fiordów. Miejsce, gdzie zdecydowanie każdy odbywający wycieczkę do Norwegii musi zobaczyć. Powalające widoki fiordu Lysefjord, niesamowita okolica. Fiord mierzy ponad 30 kilometrów długości a wokoło niego biegną liczne trasy trekkingowe. Po kilkugodzinnym marszu można dojść także do sławnego kamienia Kjerag, który utknął w szczelinie dawno, dawno temu. Jak z noclegami w okolicy parkingu Preikestolen? Najbliższe oddalone o 9km w Jørpeland. Jednak nie polecam nawet sprawdzać, no chyba, że macie taczkę pieniędzy. Za noc 500zł. Także albo namiot, albo dojazd z Stavanger. No – albo taczka! :) Zapraszam do osobnego wpisu: Preikestolen – Nocleg na półce skalnej. DUŻE ZDJĘCIA Trolltunga, tudzież język trolla. Kolejne must see Norwegii, którego mi osobiście nie było dane oglądać. Niestety wpadłem po kolano do rzeki w połowie trasy, pół godziny za sławnymi, niekończącymi się schodami i musiałem zawrócić. Znajomi idący jednak ze mną dotarli, byli pod ogromny wrażeniem i przynieśli ze sobą kilka rewelacyjnych zdjęć. Wybierając się tam należy jednak pamiętać o tym, że nawet jeśli na dole jest 20 stopni Celsiusza, u góry najprawdopodobniej jeszcze w czerwcu będzie zalegał śnieg. Najbliższe i najtańsze noclegi znajdziecie w miejscowości Tyssedal w „Trolltunga Guesthouse” gdzie można przespać się za 450 zł (2 osoby za noc). Nieco droższe noclegi, ale w większej ilości znajdują się w niedalekiej Oddzie. Zapraszam do osobnego wpisu: Trolltunga – nie do końca udane wejście. Lodowiec Buer i Briksdal! Godne uwagi są także norweskie Lodowce! To w Norwegii znajduje się najdłuższy europejski lodowiec Jostedal, z licznymi językami pod które można podejść. Na czele z lodowcem Nigard, Boyabreen i właśnie Briksdal. Pod ten ostatni, znajdujący się 25 kilometrów na południe od Olden udało nam się dotrzeć. Trasa jest zupełnie niewymagająca, prowadzi do niego niemalże deptak, trekking nie trwa dłużej niż 45 minut. Rewelacyjne miejsce, które polecam każdemu! Polecam też nieco się pospieszyć, gdyż język ten topi się w niesamowitym tempie. Zaledwie w roku 2006 stracił aż 50 metrów lodu. Lodowiec grozi oderwaniem i dlatego też zakazano w tym miejscu wspinaczki. Zapraszam do osobnego tekstu: Lodowiec Briksdal – pierwszy lodowiec w życiu który widziałem! Nieco mniej szczęścia mieliśmy w roku 2014 z lodowcem Buer, znajdującym się na zachód od miasta Odda. Mimo świetnej pogody, nie udało nam się dostać pod lodowiec ze względu na pozrywane mostki. Droga na Buer jest znacznie trudniejsza, momentami są zamontowane liny do podciągania, czasem trzeba przeskoczyć wartką rzekę. Z tego co się jednak dowiedziałem, wszystkie mostki zostały już naprawione i bez większych trudności można dostać się pod lodowiec. Tutaj trekking w jedną stronę trwa 2 godziny. Liczne wodospady i malownicze norweskie miasteczka Jeśli ktoś nie lubi wspinaczek, trekkingów i innych męczących zajęć, również znajdzie w Norwegii coś dla siebie. Większość miasteczek, które odwiedziliśmy to bardzo piękne, ujmujące miejsca. Często nie trzeba oddalać się znacznie od głównej drogi, żeby widoki zapierały dech w piersiach, chciało się przysiąść na chwilę na poboczu i kontemplować okolicę. Zapraszam do osobnego tekstu: Klucząc pomiędzy fiordami. Widoki jak w Szkocji! Niesamowicie widokowa jest również większość tras biegnących wzdłuż fiordów. Zwłaszcza w okresie roztopów podziwiać można liczne, często kilkudziesięciometrowe wodospady. Tłoczące potężne ilości wody z topniejących lodowców. Bardzo widokowa na ten przykład jest trasa z Sand do Oddy. Odcinek dziesiątek, jak nie setek wodospadów, spływających ze stromych zboczy kanionu, z ogromnym, przepływającym pod drogą wodospadem Latefossen na czele. Jest obok niego parking, można zatrzymać się i porobić zdjęcia, a ci co nie mają czasu lub chęci otwierają okna, aby pozwolić wpaść do środka orzeźwiającej bryzie. Dla odmiany polecam też wpis Wędrownych Motyli z Norwegii Zachodniej. Dużo świetnych zdjęć z Sandefjord. A także wpis o Lofotach Łukasza. Świetna robota :) Skansen Sunnsjord Dziesięć kilometrów na wschód od najbrzydszego miasta Norwegii – Forde (jak mówią sami Norwedzy!) znajduje się maleńka miejscowość Movika, w której zobaczyć można bardzo ciekawe muzeum-skansen. Z pewnością będzie to nie lada gratka dla miłośników architektury – nie tylko secesyjnej jak w Alesund. Muzeum nazywa się Sunnfjord, można wejść do niego za darmo, a opłata pobierana jest jedynie za możliwość zerknięcia do domków wraz z przewodnikiem. Bardzo fajnie miejsce, w którym można nieco poleżeć na trawie z świetnym widokiem na jezioro. Klepkowe kościoły Stavkirke Następnym must see dla pasjonatów architektury będą rozsiane w całej Norwegii kościoły klepkowe (słupowe) zwane Stavkirke. Budowane bez użycia gwoździ, z wieloma rzeźbionymi zdobieniami, robią wrażenie nawet na takim laiku w temacie architektury jakim jestem ja. Niegdyś liczone w tysiące, teraz ostało się ich zaledwie 20. My na trasie mieliśmy jeden w miejscowości Vik, jednak jeśli ktoś zainteresowany zlokalizowaniem wszystkich, proponuję zajrzeć do wikipedii. Ciekawostką jest, że to właśnie stąd do Karpacza została przywieziona Świątynia Wang. Droga Trolli i tunel Laerdal Dwa miejsca, których niestety nie było nam dane zobaczyć. Bardzo chciałem, bardzo nie wyszło. Droga Trolli okazała się być dopiero co otwarta po zimie i co za tym idzie praktycznie nikt tamtędy nie jeździł. Do tunelu Laerdal położonym dokładnie tutaj, również nie udało nam się dojechać, gdyż niestety nie wystarczyłoby nam wtedy czasu na powrót na samolot. Czemu tak wyjątkowy jest tunel? Jest on najdłuższym na świecie, drogowym tunelem. Liczy sobie 24 kilometry i w środku mieni się przeróżnymi barwami. Co najciekawsze w tym wszystkim, tunel jest bezpłatny! Dwa zdjęcia na otarcie łez… źródło: źródło: Fiord Geiranger. Najpiękniejszy norweski fiord? Fiord ma długość 15 kilometrów, ze wszystkich stron wpadają do niego liczne wodospady – wraz z Wodospadem Siedmiu Sióstr na czele. Jego urodę docenili nawet decydenci z UNESCO i w roku 2005 wpisali go na swoją listę dziedzictwa światowego. Geirangerfjorden leżący obok niewielkiego, pełnego hoteli miasteczka Geiranger. Beznadziejne miejsce na stopowanie, czekaliśmy chyba trzy godziny na transport w stronę Strynu, jednak warto było nieco zabłądzić. Dzień w dzień do portu dobijają tutaj ogromne statki, pełne turystów z całego świata. Obwożeni są oni w specjalnych busikach po okolicy, zawożeni na platformę widokową nad miastem i odwożeni po kilku godzinach z powrotem na prom. Poza tym, że czasem jest tutaj ciasno – zwłaszcza w okresie wakacyjnym – jest to naprawdę bardzo piękne i ciekawe miejsce! Zapraszam do osobnego wpisu: Fiord Geiranger – praca w NorNorwegii znajdzie cie sama. Bergen Obok Stavanger jedno z ciekawszych większych miast Norweskich w jakich dane mi było być. Jest ciekawy rybny targ (bardzo drogi!), jest platforma widokowa nad miastem, bardzo urodziwa, rzędowa zabudowa, duży port, jeszcze większe statki, i ogromnie dużo street artu! W Bergen prześpicie się już znacznie taniej. Poniżej kilka sprawdzonych miejscówek: Bergen Hostel Montana. Za pokój wieloosobowy zapłacicie 98 zł/1 os. Miejscówka położona na obrzeżach miasta. Bardzo fajna i klimatyczna. Są komputery, piłkarzyki, siłownia, nawet pralnia. Jak za tą cenę w Norwegii to lepszego nie znajdziecie. Bergen YMCA Hostel – także hostel, także dobre warunki. Przewaga nad powyższym, że jest zlokalizowany w ścisłym centrum. Zależy co kto woli. Centa identyczna za pokój wieloosobowy. Zasadniczo jeśli ktoś nie chce spać w pokoju wieloosobowym to trzeba liczyć się z wydatkiem minimum 250 zł. Więcej hoteli i hosteli w Bergen znajdziecie tutaj. Zapraszam do osobnego wpisu: Bergen i jego street art, gdzie przeczytacie również o niesłychanej historii domków Bryggen pokazanych poniżej. Na koniec zapraszam do Karola z Busem przez świat, gdzie również możecie znaleźć kilka ciekawych miejsc w Skandynawii! A także do Anity Demianowicz, która świetnie opisała jak fotografować zorzę polarną. Tromso – ciekawe miejsca północnej Norwegii Mój trzeci wyjazd do Norwegii na własną rękę odbył się w 2018 roku i za cel obrałem Tromso. Położone za kołem podbiegunowym miasto, a zwłaszcza jego piękne, surowe i nieprzyjazne okolice robią duże wrażenie. Może nie jest to okolica, w którą warto jechać na dwa tygodnie (tutaj proponowałbym już z Tromso wybrać się na sławne Lofoty), ale idealna wręcz na kilka dni – aby pochodzić po górach, (jeśli ktoś lubi) pojeździć zaprzęgami, porobić piękne zdjęcia no i rzecz jasna sfotografować zorzę. Bardzo mocno rozpisałem się o okolicy Tromso w osobnym poście (jest też vlog!). Zapraszam po więcej praktycznych informacji i kapitalnych widoków: Tromso i okolice – atrakcje, ciekawe miejsca, co zobaczyć? Zapraszam też do osobnego tekstu o tym jak fotografować zorzę polarną. Ceny w Norwegii 1 NOK (norweska korona) = Jak widać po Norwegii można podróżować tanio, jednak trzeba się uzbroić w specjalne racje żywności zabierane z Polski, bo ceny jedzenia w Norwegii są wręcz absurdalne. Jeśli chodzi o zdobywanie jedzenia, to jedną z tańszych sieci marketów jest REMA 1000, polecam. Mimo to, tanio nie jest. Kilka przykładowych cen jedzenia, usług itp: Chleb można znaleźć podobno od 10 NOK, ja niestety przepłaciłem – koszt: 20 NOK. Kilogram ryżu 25 NOK Snikers 14 NOK Hamburger w McDonald’s od 25 NOK Czekolada 20 NOK Chipsy 23 NOK Jogurt owocowy 16 NOK 0,5 kg makaronu spaghetti 17 NOK Pocztówki od 10 NOK Magnes na lodówkę 40 NOK Toaleta płatna 5 NOK – chociaż tutaj można zaszaleć. Co ciekawe można płacić kartą! Prysznice na kempingach 10-20 NOK Litr benzyny 10-13 NOK Bardzo drogie są też alkohole. Polacy często sprzedają wódkę i papierosy w Norwegii rekompensując sobie straty poniesione na kupnie chleba, ale ja tam do niczego nie namawiam. Piwo kosztuje 60 NOK, a cena za wódki to koszt 300 NOK i nawet zarabiającym średnio NOK Norwegom, szkoda pieniędzy na takie przyjemności. Jeden gościu, który zabrał nas na stopa nieśmiało podpytywał czy aby nie mamy ze sobą czasem jakiejś wódki na sprzedaż, ale niestety musieliśmy go rozczarować. Poruszanie się po Norwegii: Promy: Promów kursuje dużo, więc raczej nie trzeba sprawdzać wcześniej ich rozkładów. W zależności od trasy, kursują co kilkanaście-kilkadziesiąt minut. Oczywiście ich częstotliwość spada pod wieczór, kiedy nie ma już takiego zapotrzebowania, a ludzie dawno wrócili już z pracy. Na promach płaci się od osoby i od samochodu – czyli jeśli w aucie siedzą 4 osoby, płaci się za 4 + samochód. Na tych większych promach trzeba udać się osobiście do okienka gdzie kupuje się bilet, zaś na mniejszych, kursujących na krótszych trasach na pokładzie jest biletowy i to on sprzedaje bilety. Co ciekawe „dłuższa” trasa zaczyna się już od 10 minut i na takich promach jest całe zaplecze z jedzeniem, mnóstwo stolików, krzeseł, puf i innych ławek. Można poszaleć i kupić sobie coś do jedzenia, my z wiadomych powodów ograniczyliśmy się do ładowania telefonów. Na niektórych promach jest podobno także darmowe WiFi, jednak my mieliśmy pecha i na żadnym nie znaleźliśmy połączenia. Ceny promów, którymi płynęliśmy w Norwegii to odpowiednio: Stavanger – Tau 48 NOK Arsvagen – Mortavika 38 NOK Hjelmeland – Nesvik 28 NOK Eidsdal-Linge 29 NOK Autostop w Norwegii: Co człowiek to opinia. Zasadniczo jest bardzo łatwo, no chyba, że akurat jest niedziela albo jakieś święto, promy kursują rzadziej, a wy utknęliście pośrodku niczego. Pamiętajcie, że warto łapać stopa od razu na promie. Zawsze to łatwiej nawiązać kontakt z kierowcami, a z tym nie ma większego problemu. W Norwegi praktycznie KAŻDY mówi po angielsku i to w dodatku lepiej niż spora część polskich studentów. Ale wracając do stopa: Jak widać bywa to różnie. Czasem zdarzało nam się złapać stopa w kilka minut, czasem po kilkunastu, a raz czekaliśmy nawet 4 godziny i kiedy skończył się nam dzień, zmuszeni byliśmy do odłożenia stopowania na ranek. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że akurat zostaliśmy wysadzeni uprzednio na totalnym odludziu. Do tego doszło jeszcze jakieś święto, no i ruch samochodowy nie był większy niż 10 samochodów na godzinę. Dobrą stroną stopowania po Norwegii jest to, że ludzie często zabierają autostopowiczów w miejsca, gdzie faktycznie sami nie jadą. Nagminnie, specjalnie dla nas zjeżdżali z drogi, nadrabiali kilometrów i podwozili, gdzie chcieliśmy. Jak chociażby jeden Norweg, który podrzucił nas na sam parking, z którego startuje się na Trolltungę. Noclegi na dziko w Norwegii Powyżej dałem propozycje noclegów hostelowych i hotelowych, zatem teraz kilka słów o namiotach i biwakowaniu. W Norwegii (jak i całej Skandynawii) obowiązuje oficjalne prawo zwane Allemannsretten, które mówi, że możemy rozbijać się z namiotem gdziekolwiek, byle 150 metrów od najbliższych zabudowań. W praktyce można się też rozbić u kogoś pod domem, jednak wypada w takich przypadkach zapytać o zgodę. Inną sprawą jest, że nawet jakby noclegi kosztowały po 10 NOK, w cenie był posiłek, ciepły prysznic, masaż tajski i najwygodniejsze łóżko świata, to i tak pewnie wybralibyśmy namioty (no dobra, na masaż może bym się skusił!). Zasadniczo nie wyobrażam sobie zamykania się w czterech ścianach jakiegoś hotelu, mając wokoło takie widoki. Dogodnych miejsc pod namiot jest w Norwegii tak wiele, że ciężko się czasem zdecydować. Jak choćby ten nocleg na Preikestolen czy na plaży Sola. Choć oczywiście mam świadomość, że nie każdy lubi namiot, więc jak coś to polecam wrócić wyżej po informacje noclegowe. Shashin Error:No photos found for specified shortcode To tyle. Jeszcze raz zapraszam do poradnika – Jak ekstremalnie tanio podróżować po Norwegii? Podsumowując Norwegia to zdecydowanie jeden z ładniejszych widokowo krajów jakie widziałem. Dodatkowo ludzie bardzo kulturalni, wszędzie porządek i spokój. Bez problemu, niemal z każdym można dogadać się po angielsku. Nawet jeśli nie znacie języka, to jest tutaj mnóstwo Polaków i o dziwo kogo byśmy z Norwegów nie zapytali o opinie o naszych rodakach, ci wypowiadali się się zawsze w superlatywach. Pracowici, porządni, dokładni. Tak trzymać rodacy! Przydało się? :) Jeśli chcecie mi jakoś zrobić „dobrze” i podziękować za robione materiały, możecie kupić moje książki, mój kurs filmowania i montażu, albo rezerwować noclegi z mojego linku do bookingu. Czy to podczas wycieczki w miejsca opisane w tym wpisie, czy podczas każdej innej. Pamiętajcie o mnie rezerwując noclegi ;) Link ten w razie czego znajdziecie na dole klikając w baner, albo wchodząc tutaj. Rezerwując przez ten link booking odpala mi drobną prowizję na piwo. Dla Was cena jest bez zmian, a ja mogę rozwijać siebie, bloga i kanał. Oboje na tym skorzystamy. Dzięki ;) Miasto Bergen w Norwegii i jego zabytki Możliwość komentowania Miasto Bergen w Norwegii i jego zabytki została wyłączona Bergen ciekawostki. Informacje o Bergen, drugim co do wielkości mieście Norwegii Bergen, zabytkowe miasto Bergen, zwane „bramą do fiordów” liczy ćwierć miliona mieszańców i jest drugim co do wielkości miastem Norwegii. Ta założona w 1070 r. osada rybacko-kupiecka, szybko rozrastała się, więc w XII i XIII wieku była głównym ośrodkiem politycznym kraju, a od 1217 r. stolicą. Była tu rezydencja królewska, siedziba biskupa; koronowano tu królów. Do połowy XIX wieku Bergen było największym miastem i głównym portem Norwegii. Z wizytą w Bergen ciekawostki o norweskim mieście Obecnie w Bergen znajduje się największy port rybacki kraju, duży port handlowy i pasażerski. Jest ważnym ośrodkiem gospodarczym, naukowym i kulturalnym. Wieża Rosenkrantza w Bergen Rosenkrantz Tower, wzniesiona u wejścia do portu, była jednym z najważniejszych budynków twierdzy Bergen. Wieża wywodzi swoją nazwę od gubernatora Erika Rosenkrantza (1519-75), podczas władania którego została wzniesiona. Wieżę wybudowano w latach 1559-68, a jej najstarszą częścią jest średniowieczna wieża „Keep by the Sea”, wzniesiona w 1270 r. przez króla Magnusa Lawmender, pierwotnie będąca częścią Zamku Królewskiego w Bergen (kiedy to Bergen było stolicą państwa). Wieża Rosenkrantza. Bergen ciekawostki, atrakcje i zabytki W najwyższej części Wieży Rosenkrantza były stanowiska armatnie, niżej pomieszczenia mieszkalne gubernatora, a jeszcze niżej lochy. W latach 1740-1930 r. wieżę wykorzystywano jako magazyn prochu do broni palnej. Budynek udostępniono publiczności w 1966 roku i obecnie jest jedną z atrakcji turystycznych miasta Bergen. Tyskekirken w mieście Bergen Tyskekirken – najstarszy budynek w Bergen Kościół Najświętszej Marii Panny w Bergen czyli romańsko-gotycki kościół Mariacki z 1180 roku, jest najstarszym budynkiem w tym norweskim mieście. Stoi w północnej części nabrzeża i warto go zobaczyć na własne oczy. Bergen ciekawostki i zdjęcia: (c) Zobacz też: Florencja ciekawostki W Muzeum Bargello można podziwiać najwspanialsze dzieła sztuki renesansu. Jest znane jest przede wszystkim z dzieł Michała Anioła. > Tu więcej Miasto Luksemburg ciekawostki W mieście ma swoją siedzibę kilka instytucji Unii Europejskiej, w tym Trybunał Sprawiedliwości. > Tu więcej Bergen to fantastyczne miejsce. Nazywane bramą do norweskich fiordów, cechujące się prostą, lecz kolorową architekturą, otoczone górskim krajobrazem. Poza widokami i atrakcjami naturalnymi miasto oferuje dziesiątki interesujących muzeów, nietuzinkowe kościoły oraz wyrazistą sztukę uliczną. Mimo często deszczowej pogody, Bergen trzeba odwiedzić przy pierwszej nadarzającej się okazji. Jak zorganizować niedrogą wycieczkę do Norwegii wyjaśniliśmy w poprzednim poście, przypomnijcie go sobie: Tanie zwiedzanie Bergen – poradnik praktyczny. Dziś pora na odkrywanie miasta i jego licznych atrakcji. Chodźcie! Najciekawsze atrakcje Bergen – TOP 5 Poniżej przedstawiamy pięć najlepszych atrakcji Bergen. W każdej urzekło nas coś innego. Wszystkie razem tworzą plan doskonały na kilkudniowy pobyt w norweskim mieście. Dotrzecie do nich bez trudu komunikacją publiczną, a z kartą Bergen Card za wejścia nie zapłacicie ani złotówki korony. 1. Miasto z góry – wzgórza Bergen Uwielbiamy spoglądać na miasta z góry. Możemy przyjrzeć się z innej perspektywy obiektom, które dopiero co odwiedziliśmy lub opracować plan zwiedzania na kolejne godziny i dni, widząc miasto przed sobą jak na dłoni. W pobliżu Bergen znajduje się aż siedem wzgórz, ale to dwa z nich zasługują na szczególną uwagę. Wzgórze Fløyen Łatwo dostępne Fløyen baaardzo nam się spodobało. W ramach zakupionej karty skorzystaliśmy z wjazdu na górę i powrotu do miasta tym samym sposobem – kolejką Fløibanen. Podróż rozpoczyna się w centrum miasta, a kolejka rusza systematycznie co 15-30 minut w zależności od pory dnia. Dokładny rozkład i cennik znajdziecie tutaj: Jeżeli wolicie się poruszać, to wdrapanie się na szczyt nie powinno zająć więcej niż 40 minut spokojnego marszu. Jeżeli pogoda dopisze, to polecamy zachód słońca na wzgórzu, jest super! Za stacją kolejki znajduje się plac zabaw, a kilkaset metrów dalej cudowne górskie jezioro. Na szczycie Fløyen możecie również uzupełnić zapasy wody i skorzystać z darmowych toalet. Wzgórze Ulriken Na najwyższe wzgórze (643 m w pobliżu centrum Bergen wybraliśmy się totalnie nieprzygotowani. Ale jako że najwyższy szczyt Afryki Północnej zdobyliśmy w butach do biegania, dresie piłkarskim i kurtce „nibyprzeciwdeszczowej” w urocze gwiazdki, to na Ulriken też się porwaliśmy. Nasza wspinaczka trwała około godziny, nieco mniej zajęło nam zejście (a właściwie zbiegnięcie). Po spotkaniu kilku biegaczy górskich i dwóch maszerujących równo z nami czterolatków oraz po pokonaniu kamienistych schodów wiodących na wzgórze, dotarliśmy do momentu, gdzie czekało już tylko błoto. To, w połączeniu z brakiem przygotowania oraz potężną wichurą i ścianą wody, ostatecznie nakłoniło nas do szybkiego powrotu do mieszkania. Ale i tak było super (czyt. było na co popatrzeć, a nasze uda porządnie się wzmocniły)! Widoki są podobno fantastyczne, a sama ścieżka tylko momentami jest stroma. Jeżeli pogoda dopisze – atakujcie! Albo wsiądźcie do kolejki. 😉 Więcej informacji o wjeździe na Ulriken: Na tej stronie sprawdzicie również, czy wjazd na szczyt jest w ogóle możliwy (często nie jest ze względu na warunki). Do ścieżki wiodącej na wzgórze dojedziecie autobusem nr 12 (kierunek Montana). Po wyjściu z autobusu idźcie za znakami „Hostel Montana”, a przed samym hostelem skręćcie w prawo – to Wasza trasa. 2. Coś dla oczu – kolorowe Bryggen Bryggen to najważniejsza wizytówka miasta. Te kolorowe drewniane domki przyciągają wzrok już z daleka i widnieją na większości materiałów reklamowych. Zostały wybudowane po wielkim pożarze Bergen w 1702 roku. Obecnie widnieją na liście dziedzictwa UNESCO i są siedzibą różnorodnych sklepów i organizacji (także klubu nocnego). Warto przejść się pomiędzy budynkami, wdrapać po schodkach na piętro, przyjrzeć starannie wyheblowanym wnętrzom i popatrzeć od tyłu na mniej eksponowane podwórze. 3. Street art w Bergen Bergen może pochwalić się również sztuką uliczną na wysokim poziomie. Wielobarwne murale zdobią budynki raczej w sposób artystyczny, aniżeli wandaliczny. My byliśmy na nie wyjątkowo wyczuleni po lekturze wpisu Karola z bloga Kołem się toczy. Zajrzyjcie, świetnych grafik jest tam naprawdę sporo. Poszukiwania kolorowych malowideł na ścianach budynków mogą być też fajnym sposobem na uważny spacer po mieście. Najwięcej street artu doświadczyliśmy przy ulicy Skostredet. 4. Coś dla ducha – kościoły w Bergen Wielbiciele architektury sakralnej też nie będą się w Bergen nudzić. U bram fiordów znaleźć można kilkanaście kościołów, ale jak dla nas zdecydowanie najciekawszym był kościół w Fantoft (niestety zamknięty w okresie naszej wizyty). Kościół w Fantoft Wyjątkowa drewniana świątynia, ukryta pomiędzy drzewami bujnego lasu. Sprawia nieco mroczne wrażenie, nie sposób oderwać od niego wzroku. Obecna forma budowli to tak naprawdę rekonstrukcja, bo oryginał spłonął 25 lat temu. Co ciekawe, o doszczętne spalenie kościoła w Fantoft do dziś wielu uznaje blackmetalowego muzyka Varga Vikernesa, który przed sądem został uniewinniony, jednak na okładce płyty swojego zespołu umieścił fotografię płonącej świątyni. 5. Typowa norweska architektura Julia: „Matis jak to jest, że tutaj wszystkie te domy są takie proste, a jednocześnie takie fajne?” Rzeczywiście, architektura skandynawska jest bardzo prosta, a przy tym przykuwająca uwagę. Jednokolorowe budynki bez zbędnych udziwnień, należycie pielęgnowane i na bieżąco odświeżane, sprawiają wrażenie miejskiego ładu i porządku. Zresztą co tu się dużo zastanawiać – świat szaleje obecnie na punkcie norwesko-szwedzkiego stylu budowania i urządzania wnętrz. Prostota, brak zakłóceń, czystość. Czy nie tego właśnie nam trzeba przy współczesnym natłoku gadżetów i niepotrzebnych dodatków? Inne interesujące punkty w Bergen Targ i port – Fisketorget & Havn Przez wielu uznawany za główną atrakcję Bergen targ rybny niespecjalnie nas urzekł. Wiadomo, część ukryta w budynku na czas „poza sezonem” to co innego niż ten prawdziwy targ pod gołym niebem, rozkładany od rana w samym centrum miasta i przyciągający rzesze turystów (którzy często smakują np. filetu z wieloryba, a następnie kupują taki sam w pobliskim markecie za dużo mniejsze pieniądze). Funkcjonujący w porze jesienno-zimowej Fisketorget to także okazja do spróbowania nietuzinkowych rodzajów ryb i owoców morza, ale jak dla nas to miejsce jest za bardzo posh, fancy i generalnie jakieś takie oderwane od reszty Bergen. Muzea w Bergen Korzystając z Bergen Card odwiedziliśmy tylko jedno miejskie muzeum, chociaż w planach mieliśmy aż cztery (Hanseatic Museum było już zamknięte, a na kolejne zabrakło nam suchych ubrań na dalsze zwiedzanie). Sprawdzone przez nas Bryggens Museum to na pewno miejsce warte odwiedzin i wiele można się tam dowiedzieć o historii miasta. No i trochę wyschnąć i się ogrzać. 😉 Ale jeśli nie jesteście fanami takich miejsc, to możecie bez obaw odpuścić. Muzeum odpowiednie dla siebie znajdziecie tutaj: Bergen Sentrum Jak się pewnie domyślacie sentrum to po prostu centrum. W tej części miasta znajdziecie się zaraz po wyjściu z autobusu lub bybany. To tam toczy się codzienne życie mieszkańców. Sklepy, kawiarnie, urzędy, rynek. W pobliżu znajdziecie także ładny staw miejski zamieszkiwany przez łabędzie i wychwalane przez wielu muzeum sztuki KODE. Miejska twierdza – Bergenhus Twierdza będąca niegdyś siedzibą najpotężniejszych osób Ligi Hanzeatyckiej. Bez obaw, też nie mieliśmy pojęcia o istnieniu czegoś takiego aż do przyjazdu do Bergen. Ale warto się tym tematem zainteresować (mimo że to nie Liga Sprawiedliwości…) – Wikipedia wiele wyjaśni. Szczególnie zachwycił nas tam budynek nazywany Håkon’s Hall. W środku wygląda tak, że aż prosi się o nakręcenie w nim filmu o Królu Arturze czy innym Harrym Potterze. Atrakcje Bergen, których nie odwiedziliśmy… …bo zabrakło nam czasu, suchych ubrań lub ponieważ miejsca te były zamknięte. W Bergen za darmo wypożyczyć można kajaki i popływać po górskim jeziorze w pobliżu wspomnianego Floyen. Opcja dostępna od końca czerwca do końca października. Polecaną atrakcją dla rodzin z dziećmi jest miejskie akwarium. Od listopada do lutego darmowe wejście z Bergen Card, w sezonie 270NOK od dorosłego. Skoro Bergen jest bramą do fiordów, to żal byłoby nie skorzystać z opcji rejsu do tych polodowcowych zatok. Warto rzucić okiem na Fjordcruise Bergen–Mostraumen. Trwa trzy godziny i podobno wart jest każdej z 550 wydanych na niego koron. Podobało się? Liczymy, że zachęciliśmy Was do odwiedzenia Bergen! Czekamy na Wasze komentarze 🙂 bele kaj Julia i Mateusz Sebastianowie. Podróżują, jedzą i dużo spacerują. O Śląsku i po śląsku piszą w internecie od 2014 roku. Po odwiedzinach w ponad 70 miastach świata, wciąż najbardziej lubią Rybnik. Spektakularne punkty widokowe z Preikestolen i Językiem Trolla na czele. Imponujące fiordy Sognefjorden i Geirangerfjorden. Magiczny archipelag Lofotów. Największa skandynawska stolica – Oslo oraz wpisane na listę UNESCO Bergen. Norwegia kryje tak wiele wyjątkowych miejsc, że nie sposób zwiedzić ich wszystkich w czasie jednego urlopu. Planujesz wycieczkę do Norwegii i zastanawiasz się, co warto tam zobaczyć? Przedstawiamy 8 miejsc, których nie można przegapić podczas zwiedzania Geirangerfjorden: perełka wśród fiordówTo jeden z najpiękniejszych fiordów w całej Norwegii. Jego urodę doceniło samo UNESCO, wpisując go na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Kilkunastokilometrowej długości fiord otaczają wysokie na 1600 metrów półki skalne, stanowiące dla turystów świetne punkty widokowe. Do Geiranger prowadzi ekstremalna, pełna zakrętów i serpentyn słynna Droga Trolli. fot. Shutterstock Geirangerfjorden najlepiej przepłynąć statkiem z Hellesylt do Geiranger. W trakcie rejsu można podziwiać wspaniałe wodospady i farmy położone na zboczach fiordu – tak stromych, że niegdyś mieszkańcy musieli przywiązywać na podwórkach swoje dzieci linami, by te w czasie zabawy nie zsunęły się do wody. Zobacz także 2. Preikestolen: niezwykły punkt widokowyTa niesamowita półka skalna, zawieszona ponad 600 metrów nad wodami Lysefjordu w regionie Stavanger, jest prawdziwym cudem natury. Miejsce to regularnie pojawia się w rankingach najbardziej niezwykłych punktów widokowych świata czy miejsc, które trzeba zobaczyć chociaż raz w życiu. fot. Shutterstock Aby dotrzeć na szczyt klifu, należy przebyć pagórkowatą drogę o długości niemal 4 kilometrów. Cała wyprawa zajmuje około 3-4 godzin w obie strony. Preikestolen co roku przyciąga kilkaset tysięcy turystów z całego świata. Każdy z nich robi tutaj pamiątkowe zdjęcie, zdecydowanie słusznie, bo widoki są przepiękne. 3. LofotyTo niezwykłe, bajeczne wysepki porzucone na Morzu Norweskim w północno-zachodniej części kraju. Lofoty mają pochodzenie wulkaniczne – ich wiek szacuje się na około 3 miliardy lat. Cały archipelag obejmuje powierzchnię 1227 km2 – największe i najbardziej znane wysepki to Austvagøy, Vestvagøy, Moskenesøya, Flakstadøya oraz Gimsøya. fot. Shutterstock Na jeden z wysp archipelagu, w niewielkiej wiosce Henningsvær, znajduje się najpiękniej położone boisko świata, otoczone przez wysokie góry oraz otwarte morze. Szczególnie pięknie prezentuje się z lotu ptaka, co zresztą potwierdzają same zdjęcia. Zobacz także 4. Droga Trolli: trasa pełna wrażeńTa droga przeznaczona jest zarówno dla wielbicieli fantastycznych widoków, jak i ekstremalnych wrażeń. Trollstigen lub Droga Trolli (jak mówi się potocznie o tej trasie) składa się z 11 serpentyn, w większości zakręcających pod kątem 180°. Właśnie tutaj znajduje się słynny znak drogowy „Uwaga Trolle”. fot. Shutterstock W połowie trasy znajduje się kamienny most zawieszony nad wodospadem Stigfossen. Warto zatrzymać się na parkingu na szczycie, a następnie wybrać się pieszo na punkt widokowy, z którego roztacza się imponująca sceneria na pełną zakrętów drogę oraz wodospad. Trasa otwarta jest wyłącznie w okresie od maja do końca Bergen: miasto drewnianych domkówBergen, jeden z najważniejszych portów Norwegii, niemal każdemu kojarzy się z krajobrazem Bryggen – zabytkowej dzielnicy wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i zachwycającej zabudową pełną drewnianych domków. Niezwykły klimat tego miejsca tworzą wąskie uliczki (Bergen uznawane jest nawet za stolicę sztuki ulicznej w kraju!) oraz atmosfera sprzed kilkuset lat. fot. Shutterstock Na miejscu warto zobaczyć Muzeum Hanzeatyckie – jedno z najstarszych w kraju oraz Muzeum Morskie z Akwarium. Obowiązkowo trzeba również skorzystać z kolejki Floibanen, która zawozi na sam szczyt wzgórza, skąd można podziwiać miasto oraz okolicę. Zobacz także 6. Trolltung: wyprawa na Język TrollaWiele osób twierdzi, że to najpiękniejsze widokowo miejsce na świecie. Trudno się z tym nie zgodzić. Trolltunga lub też Język Trolla to charakterystyczna półka skalna zawieszona 700 metrów nad jeziorem Ringedalsvatnet. Widoki, które roztaczają się z samej góry są wprost bajkowe. Nic dziwnego, że ta atrakcja zajmowała przez długi czas czołowe pozycje w rankingach najchętniej odwiedzanych miejsc na świecie. fot. Fotolia Droga na słynny Język Trolla jest bardzo wymagająca i polecana raczej wprawionym wędrowcom. Jednak widoki, które czekają nas na samej górze, są zdecydowanie warte każdego SognefjordenTo najdłuższy fiord w Norwegii i drugi pod względem długości fiord na świecie. Liczy sobie 204 km, a jego najgłębszy punkt znajduje się 1308 metrów poniżej poziomu morza. Sognefjorden rozciąga się w południowej części regionu Sogn og Fjordane, w samym sercu krainy fiordów. Aby podziwiać 1000-metrowe, ośnieżone szczyty górskie, wodospady i przyklejone do zboczy farmy, najlepiej wybrać się w rejs statkiem docierającym we wszystkie zakątki Oslo: w słonecznej stolicy NorwegiiTo nie tylko najstarsza, ale też najbardziej słoneczna ze stolic Skandynawii. Niemal połowę powierzchni Oslo zajmują parki, lasy i tereny rekreacyjne. Nic dziwnego, że tak chętnie przybywają tutaj turyści z całej Europy. To właśnie tu, w Narodowym Muzeum Sztuki, znajduje się słynny Krzyk Muncha i to tu kryje się słynny Park Vigelanda będący zbiorem 212 różnorodnych, często szokujących rzeźb. fot. Shutterstock Koniecznie trzeba przejść się urokliwą promenadą Aker Brygge i wspiąć się na wzgórze Ekeberg, skąd roztacza się niesamowita panorama Oslo. Nietypową formą wypoczynku może być spacer… po dachu opery narodowej. Zobacz także 9. Flam – niezwykła podróż pociągiemTo niewielka, ale urokliwa miejscowość położona w centrum krainy fiordów, nad brzegiem Aurlandsfjordu. Miejsce to słynie z malowniczej kolejki Flamsbana, która na dystansie 20 kilometrów pokonuje 20 tuneli oraz różnicę wzniesień 864 metrów. Cała trasa gwarantuje niesamowite wrażenia widokowe! Po drodze pociąg zatrzymuje się przy ogromnym wodospadzie Kjosfossen. fot. Shutterstock Flam to również bardzo dobra propozycja dla wielbicieli wędrówek po górach i spływów kajakowych po spektakularnych Briksdal: niesamowity lodowiecBriksadal to jęzor lodowca Josteda (największego w Europie kontynentalnej) kaskadowo schodzący do leżącego u jego podnóża jeziora. Aby zobaczyć to miejsce, trzeba rozpocząć około 45-minutową wędrówkę z miejscowości Olden. Do lodowca można podejść na kilkadziesiąt metrów – z tej odległości słychać już hurgot odrywających się od niego fragmentów lodu. fot. Shutterstock Wiele osób nazywa to miejsce znikającym cudem natury. Dlaczego? Bo w ostatnich latach stopiło się kilkadziesiąt kilometrów lodu. Niewykluczone, że za jakiś czas spektakularny Briksadal przestanie istnieć. Zobacz także Zobacz także Źródło: Norwegia, Travelbook, Zralek Peter, Wydanie I, Helion Bergen to miasto, które ma do zaoferowania turystom masę różnorodnych atrakcji. W trakcie słonecznych dni można godzinami wędrować górskimi szlakami, otaczającym miasto z każdej strony, można również korzystać z kolejek wywożących nas na spektakularne punkty widokowe z niesamowitą panorama miasta i gór czy też wybrać się na rejs statkiem po okolicznych fiordach. Gdy już natrafimy na pochmurną i deszczowa pogodę miasto również na do zaoferowania wiele atrakcji i na pewno nie pozwoli nam się nudzić. Bergen dysponuje ogromną liczba różnorodnych muzeów ( zarówno tych mówiących o historii kraju jak i tych prezentujących najwybitniejsze dokonania skandynawskich artystów) W mieście znajduje się również ocenarium gdzie spotkać można lokalnych mieszkańców morza. Niestety z wszystkimi tymi atrakcjami jest jaden zasadniczy problem – przy polskich zarobkach są one bardzo drogie co skutecznie potrafi zniechęcić do ich odwiedzenia. Tutaj z pomocą przychodzi nam karta BergenCard. Oferująca niemalże nieograniczony dostęp do muzeów, darmową komunikację miejską oraz duże zniżki na parking i inne atrakcje takie jak kolejki górskie czy rejsy. Karta upoważnia nas również do otrzymania rabatów w restauracjach, filharmonii oraz obniżek cen biletów na na koncerty i imprezy masowe. Kartę zakupić można między innymi w centrum informacji turystycznej. Szczegóły dotyczące cen i oferowanych atrakcji oraz zniżek znajdziecie na: Visit Bergen Card My w trakcie wizyty w Bergen korzystaliśmy z wyżej wymienionej karty co pozwoliło nam zaoszczędzić sporo pieniążków, dlatego też możemy ją śmiało polecić. Zapraszamy do zapoznania się z krótkimi fotorelacjami i opisami z odwiedzonych przez nas miejsc. Oczywiście jest to jedynie niewielka część tego co można zobaczyć w wolnym czasie w Bergen. Bryggen- to najstarsza część miasta Bergen które przed wieloma latami było największa areną handlową miedzy Norwegią, a resztą Europy. To właśnie o tym przypomina nam nabrzeże hanzeatyckie – szereg budynków handlowych. Dzielnica ta została założona w 1070 roku i bardzo szybko stała się jednym z najważniejszych centrów handlowych, głównie dzięki handlowi sztokfiszem oraz zbożami. Do dzisiaj można zwiedzać i podziwiać budynki sięgające średniowiecza. Obecnie we wnętrzach tych budynków mieszczą się restauracje, puby, a także sklepy z rękodziełem i muzea historyczne. Bryggen zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Bryggens Museum- to jedno z muzeów znajdujących się w samym centrum miasta. Możemy podziwiać w nim wykopaliska archeologiczne Bryggen z czasów 1955roku oraz pozostałości po najstarszych budynkach Bergen, które zostały zniszczone w wyniku pożaru. Pozostałości te są pamiątką oraz dowodem szeroko rozwiniętego handlu, żeglugi oraz rękodzieła z czasów średniowiecza. Bryggens Museum jest zbudowany na pozostałościach pierwszej osady na Bryggen. Pozostałości najstarszych budynków pochodzą z 12 wieku. Muzeum Rybołówstwa – W muzeum możemy znaleźć informacje dotyczące historii rybołówstwa i jego dynamicznych zmian na przestrzeni wieków. Zwiedzający mogą dowiedzieć się wielu informacji na temat hodowli norweskich łososi oraz wpływu rybołówstwa na gospodarkę Norwegii. W muzem znaleźć można również wiele atrakcji dla dzieci. Bergen Aquarium- znajduje się na końcu półwyspu Nordnes. W ponad 50 dużych i małych akwariach można podziwiać fascynująca przyrodę oraz zwierzęta znajdujące się zarówno zaraz pod powierzchnią wody jak i w głębinach Morza Północnego. Dodatkowo jedna z sekcji przedstawia życie nadwodne i podwodne w wodach Norwegii: fiordach, oceanie, jeziorach oraz rzekach. Wizytówką akwarium jest stado pingwinów z Bieguna Południowego, które przywitają Nas zaraz po przekroczeniu progu Akwarium. Największą atrakcją oceanarium jest pokaz akrobatyczny fok, a ich karmienie. Akwarium ma także do zaoferowania inne zwierzęta wodno-lądowe, krokodyle, małpki jedwabiste, jaszczurki z lasów deszczowych oraz węże. Wszystko to sprawia, że odwiedzając to miejsce możemy się poczuć jak część tego wielkiego, tajemniczego i dzikiego świata. Bergenhus festning – Hakon’s Hall – został zbudowany w latach 1247 i 1261 przez króla Hakon Hakonsson. Był to największy i najbardziej okazały budynek królewskiej rezydencji w 13 wieku, kiedy to Bergen było centrum politycznym Norwegii, a Hakon’s Hall było miejscem najważniejszych wydarzeń w kraju ( takich jak sporządzenie pierwszego kompletu norweskiego prawa). Jako narodowy zabytek kultury Hakon’s Hall jest nadal używany zarówno do królewskich obiadów jak i innych oficjalnych okazji. Kode Art. Museums – jest jedna z największych placówek muzealnych w Skandynawii. Muzea sztuki w Bergen są unikalną kombinacją zarówno muzeów, domów kompozytorskich, domów sztuki współczesnej oraz obiektów historycznych. Kode Art. Museums znajdują się w centrum Bergen i są podzielne na cztery budynki muzealne, a także domy kompozytorów takich jak: Ole Bull, Harald Saeverud oraz Edward Grieg. We wnętrzu muzeów możemy podziwiać prawie 50,000 eksponatów, z dziedzin takich jak malarstwo, prace na papierze, rzeźby, filmy, instrumenty muzyczne, meble i dzieła rzemiosła oraz wzornictwa. W zasobach znajdują się prace takich artystów jak Pablo Picasso czy Edvard Munch. Targ Rybny – Idealne miejsce dla wszystkich fanów owoców morza. W tym miejscu możemy kupić świeże, często jeszcze żywe owoce morza. Kraby, małże, ryby, krewetki i wiele innych przysmaków mórz i oceanów są tutaj dostępne na wyciągnięcie ręki. Dla mniej utalentowanych kucharzy na miejscu czekają również gotowe dania, które możemy zamówić w jednej z restauracji lub bezpośrednio z lokalnych stoisk. Kościół mariacki (Mariakirken) – jego budowa rozpoczęła się około 1130 roku i trwała blisko 50 lat co czyni go najstarszym istniejącym budynkiem w mieście Bergen. Budowa kościoła została zlecona wspólnie przez króla, kupców oraz obywateli Bergen. Kościół Mariacki jest jedynym zachowanym budynkiem spośród dwunastu świątyń zbudowanych w Bergen, od czasów panowania Olav Kyrre (1066-93) Urliken – to najwyższy szczyt pasma De syv Fjell otaczającego Bergen. Ze względu na kursującą na szczyt kolejkę linową Ulriksbanen dostanie się na szczyt nie wymaga specjalnego przygotowania. Na samym szczycie wynoszącej 643 m góry znajduję się punkt widokowy z przepiękną panoramą na całe Bergen oraz niewielka, klimatyczna restauracja. Z samego szczytu rozchodzi się sieć szlaków turystycznych o różnym stopniu trudności. My polecamy kilkunastokilometrowy, niezwykle malowniczy szlak z Ulriken do Fløyen Fløyen – szczyt o wysokości 399 m jest najczęściej odwiedzanym szczytem w Bergen. Jest on także jednym z siedmiu szczytów otaczających miasto. Na górę można się dostać zarówno idąc piechotą jak i korzystając z kolei linowo-terenowej Fløibanen, która kursuje średnio co 20 minut z samego centrum Bergen. Na szczycie oprócz tarasu widokowego z, którego rozpościera się przepiękna panorama miasta i otaczającego fjordu, znajduje się także restauracja, park oraz plac zabaw dla dzieci.

co warto zobaczyć w bergen